Nie tylko w Warszawie, nie tylko radośnie. Jacek Międlar podsumowuje Marsz Polaków we Wrocławiu

Narodowe Święto Niepodległości przez lata utożsamiane było z centralnymi obchodami w Warszawie, z których od rana organizowano transmisje z państwowych uroczystości, a następnie media przestawiały się na przekaz z Marszu Niepodległości.

Czasem miały miejsce próby zorganizowania konkurencyjnych pochodów zarówno pod auspicjami władzy jak i opozycji, ale i te zawsze sprowadzały się do świętowania 11 listopada w Warszawie. Coraz częściej zdarzają się jednak odstępstwa od tej reguły. Swego czasu prym wiódł Kraków, który był największą alternatywą dla obchodów Narodowego Święta Niepodległości w Warszawie… – więcej w portalu wprawo.pl

Pokaż więcej »

Antypolonizm historyczny

Polska zbyt wielu czynnikom zagranicznym przeszkadza. A to że przeszłość, że nasza historia jest wykorzystywana do fabrykacji negatywnych stereotypów – to oczywiste.  Polska jest na celowniku naszych wrogów w szczególności wówczas, gdy przypomina o sobie, domaga się swojego i broni swoich racji. Nie bez znaczenia jest katolicyzm polski , który w liberalnych kołach zachodu zwłaszcza,  postrzegany jest jako najistotniejszy  atrybut polskości.  Należy atakować Polaków za to przywiązanie do kościoła- profesor Marek Kornat, gość programu PCH24, odpowiada na pytanie skąd bierze się antypolonizm historyczny.

W uzupełnieniu do rozmowy PCH24 dodam, iż Polaków za przywiązanie do katolicyzmu obrządku łacińskiego atakowały wrogie Rzeczypospolitej mniejszości narodowe. Ukraiński zamach stanu 1 XI 1918 r. we Lwowie a zarazem w całej Małopolsce Wschodniej, zainicjował konflikt zbrojny, w którym największe ofiary ponosiła polska ludność cywilna identyfikująca się w olbrzymiej większości z Kościołem rzymskokatolickim, szykanowana przez Ukraińców. Jakkolwiek sam konflikt zbrojny nosił w sobie wystarczająco tragiczny ładunek strat i ofiar, to jego złożoność wzmacniał dodatkowo aspekt wyznaniowo-religijny – napisał ks. Józef Wołczański we wstępie do relacji O stanie archidiecezji lwowskiej porządku łacińskiego w czasie napadu „ukraińskiego” 1918/1919. (Studia sandomierskie, tom XVII, 2010r.)… – cały artykuł Bożeny Ratter

Pokaż więcej »

To jedno z tych miast, w których toczy się walka o pamięć historyczną

Za kilka dni obchodzić będziemy odzyskanie niepodległości, odbędą się piękne występy, długie przemówienia o rzekomej pamięci o tych, którzy byli gotowi walczyć za Polskę (oczywiście tylko tych, którzy walczyli z uznawanymi przez współczesnych za wrogów a nie tych, którzy walczyli z przodkami „naszych” strategicznych przyjaciół). Jak jednak rzeczywiście wygląda sprawa suwerenności i pamięci o naszej historii, kiedy gasną reflektory oświetlające mównice i wyłączone są kamery?

O tym, że być patriotą w Polsce jest trudno przekonał się każdy, kto ośmiela się swoim działaniem przypomnieć historię nie wpisującą się w ramy narzuconej poprawności politycznej. Jednym z takich pól działania jest bezsprzecznie ustawiczna walka o upamiętnienie polskich ofiar ukraińskiego ludobójstwa dokonanego przez gloryfikowanych obecnie na Ukrainie zbrodniarzy wojennych… – więcej w portalu magnapolonia.org

Pokaż więcej »

Jacek Międlar organizuje marsz. 11 listopada narodowcy przejdą przez Wrocław

„Polska antybanderowska” – pod takim hasłem środowiska narodowe, wspierane przez m.in. przez byłego księdza Jacka Międlara, przejdą przez Wrocław 11 listopada. W Święto Niepodległości narodowcy chcą zwrócić uwagę na „szerzącą się banderowską ideologię na Ukrainie”.

Po raz kolejny środowiska narodowe zapowiedziały organizację we Wrocławiu marszu, który ma uczcić Święto Niepodległości. Przemarsz ulicami stolicy Dolnego Śląska odbędzie się pod hasłem „Polska antybanderowska”… – więcej w portalu wp.pl

Pokaż więcej »