Mieczysław Habuda

Prezentujemy książki autorstwa Mieczysława Habudy:

Książka pt. Wiersze okolicznościowe, wydana w 2015 r.

habuda_wiersze_okol_01 habuda_wiersze_okol_02Wiersze okolicznościowe – link do książki


Książka pt. Wspomnienia o Kresach wierszem i prozą. wydaną w 2013 r.

habuda_wspomnienia

Wspomnienia o Kresach wierszem i prozą – link do książki


Spacerkiem po starym Lwowie

 

Posłuchajcie szanowni Rodacy,
jak żyli kiedyś wesoło Lwowiacy;
swą gwarę śpiewną pielęgnowali
a humor i dowcipy na cały kraj przesyłali.
Cała Polska słuchała, Szczepcia i Tońcia,
jak „bałakali” na „Wesołej Lwowskiej Fali”.

Jak romantyczne były to czasy
to tylko starsi ludzie pamiętają,
ci, co jeszcze dobrą pamięć mają.
Wiele książek i wspomnień napisano,
o lwowskiej mowie, dźwięcznej i ślicznej
w pewnym zakresie nawet archaicznej.
Również lwowska ulica tę gwarę miała,
oraz wileńska też pięknie brzmiała.

Skromny Kresowiak tym się nie chwali,
że w Warszawie, ani w Krakowie
nigdzie takiej gwary nie było wcale,
bo to była piękna z akcentem mowa,
to była wschodnia, mowa kresowa.

Gdy spacerkiem się szło po Łyczakowie,
Zamarstynowie, Grodku czy Kleparowie,
wszystko nie takie – jak kiedyś bywało,
nie ma już naszych lwowskich „batiarów”,
„bałakanie” tez nie takie – mało Polaków.

Ulica dawniej była rozśpiewana
od wczesnego wieczora a nawet z rana.
A kto tylko młodym i dowcipnym był,
cieszył się wolnością i na kredyt żył.
– „Ta szkoda gadać, ta szkoda słów,
nie ma to, jak stare miasto Lwów”…

W każdym barze panował ruch wielki,
tam wszystko było, uciechy wszelkie,
różne frykasy i rarytasy na zawołanie,
tam tez spełniano każdego życzenie.

Tam „chlib i mliko: – raz na śniadanie,
lub „jajecznica z trybulką”- mój panie!
Wszystko pachniało świeżutkim chlebem.
Chrupiące bułeczki lub kanareczki,
wciąż serwowały zgrabne dzieweczki.

Rumiane rogale – pyszne kakao,
serek lub dżemek – jak komuś mało.
Stąd każdy klient wychodził syty,
miły tu nastrój, ktoś pieśni śpiewał,
inny na skrzypcach cicho przygrywał.

Lwowska piosenka tu wszędzie była,
ona tu wszystkich milo bawiła.
Tu na ulicy, czy w Stryjskim parku,
w knajpie, na balu, czy na jarmarku.
A – „W Stryjskim parku na festyni,
Tam zabawa klawo płyni,
Tam kochanek cała sić,
Tam si bedzi ćmagi pić,”…

Na targowiskach i na jarmarkach,
handel i handelek był uprawiany,
ale przez zdolnych Żydów opanowany.
Kupowano tam: bydło konie owce i drób,
rolnik sprzedawał i kupował co tylko mógł.

Na smaczne i świeżo pieczone kasztany,
głośno zapraszały piękne Żydóweczki,
ogłaszając:- „Najsmaczniejsze kasztany,
są u nas we Lwowie
i Paryżu, na Placu Pigal!
– kto spróbuje to sam się dowie!

Paryska moda też tutaj była,
która biedaków bardzo smuciła.
Natomiast, elegancją i przesadną gracją
byli zajęci artyści razem z arystokracją.
Niejeden forsiasty, choć był garbaty lub łysy,
zakładał perukę, miał różne paryskie kaprysy.

Lwowianie wówczas ładnie się ubierali
i na spacery razem chadzali.
Paniusie modnie pięknie ubrane
i przez każdego tu podziwiane.

Dostojni panowie w mesztach
i nałożonych białych kamaszach,
czarny melonik głowę okrywał
a biały szalik zwisał do pasa.
Dla elegancji binokle zakładał
oraz laseczkę pod pachą trzymał.

Gwara polska rodem ze Lwowa,
tutaj powstała kultura kresowa,
gdy jedna dzielnica nową pieśń śpiewała,
to zaraz następna swoją też miała.
Wszyscy śpiewali przepiękne pieśni,
radość i smutek w każdej się zmieści.

Oni śpiewali bo byli szczęśliwi
a swoją radością innych darzyli.
Nie sposób skończyć mówić o Lwowie,
to piękne miasto – moi panowie.
Miasto poetów, wielkich pisarzy,
kompozytorów i twórców sztuki,
tam wielu zdolnych brało nauki.

Tam Uniwerek i Teatr Wielki,
tam śluby składał król Polski
Jan Kazimierz, u stóp obrazu
Matki Boskiej, Królowej Korony Polskiej.
Miasto z historią naszą związane
i zawsze będzie przez nas kochane.
Tam Cmentarz Orląt na Łyczakowie,
gdzie są kwatery również wojskowe.
Tych co polegli na wschodnich rubieżach
by wskrzesić Polskę po długiej niewoli,
gdy myślę o tym, aż serce mnie boli!

O wolność Lwowa walczyły też dzieci,
w walce po żołniersku służbę pełnili.
Polskie chłopaki „Orlętami” nazwane,
waleczne „Orlęta” – Orłami się stały
i w naszych sercach na zawsze zostały!

Dlatego Cmentarz wojskowy – Orląt
tak został z miłością przez naród nazwany
aby po wieczne czasy był zawsze kochany!
Tam też spoczywa poetów mnóstwo,
wielcy Polacy dla Ojczyzny zasłużeni,
są tam na zawsze, na lwowskiej ziemi.
Walczyli i polegli za Polskę, dzielni i wierni!

Dobiegł do końca spacer po starym Lwowie,
aż łza się kręci, dostojne Panie i szanowni Panowie!
Kończę spacerek znaną przez Kresowian lubianą,
starą piosenką, tak często teraz z miłością śpiewaną.

Tę piosenkę z filmu Włóczęgi wykonali:
Szczepko i Tońko pod tytułem: Tylko we Lwowie
Cytuję: „Niech inni sy jadą, dzie mogą, dzie chcą,
Do Wiednia, Paryża, Londynu,
A ja si ze Lwowa ni ruszym za próg,
Ta mamciu, ta skarz mnie Bóg”! …

Kędzierzyn-Koźle, Luty 2016


Mieczysław Habuda – Serce Kresowiaka

habuda_01

S E R C E
K R E S O W I A K A
                           *

Dziś otworzę serca głębię,

Gdzie ukrywam skarb jedyny.

Tam miłości jest schronienie,

Do kresowej – mej krainy.

                  *

Jestem w Kresach zakochany,

Gdzie srebrzyste zbóż są łany,

Ostry zapach z gryki – miodu,

Rozkoszował mnie za młodu.

                 *

Wyrastałem wśród przyrody,

Świat był piękny – byłem młody.

Pola  żyzne – urodzajne,

Łąki kwieciem ozdobione.

                 *

A, w brzozowym młodym lesie,

Mnóstwo grzybów rosło wszędzie

 i  śpiew  ptaków się  słyszało,

 Miłą  wonią – też  pachniało.

                   *

 Tam  zostałem  ciężko  ranny,

Ledwiem z życiem uszedł cały.

Tam zostały przodków kości,

Krwawe noce – dni podłości!

                  *

 Bo, tam z dziada i pradziada,

Żyli nasi wciąż przodkowie.

Skąd zostałem przesiedlony,

Gdzie spędziłem młode lata.

                 *

Tam, ma młodość pozostała,

Ta, co kraj ten pokochała.

Dziś w mym sercu miejsca mało,

Bo na Kresach – część zostało!

          *      *        *

Kędzierzyn-Koźle, dn. 03.02.2011 r.


Przegląd Cmentarza Wojskowego Obrońców Lwowa, Orląt Lwowskich na przestrzeni naszych dziejów (w różnych obiektywach). (Zdjęcia udostępniły nam – „Orlęta Lwowskie”- posiadające własną stronę w Internecie a publikujące wiedzę o naszych polskich „Orlętach” w  Naszej Klasie. Za zdjęcia serdecznie dziękuję.)

 

Zdjęcie 1 przedstawia budowę Cmentarza Wojskowego – widnieją groby  z lat 1919 – 1920

habuda_02

Tak wygladał Cmentarz w latach 20 – tych, podczas budowy po odzyskaniu niepodległości przez Polskę.

Widok Bramy Chwały w 1938 roku.

Oto słynna Brama Chwały wejściowej na Cmentarz. Tej Bramy pilnowały dwa lwy oparte na tarczach z godłami i napisem. Na lewej napis „ZAWSZE WIERNI”, a na prawej „TOBIE POLSKO” .

habuda_03

Lwy zostały wywiezione z Cmentarza a treść będąca na tablicach skuta.



Między innymi, jedem z wybitnych znanych mi Polakówurodzonych we Lwowie, Zdzisław Kohl, który obserwował dewastację największej Nekropolii lwowskiej i po latach napisał wiersz  pt. :

WIECZNA HAŃBA BARBARZYŃCOM ZA ZNISZCZONY CMENTARZ ORLĄT WE LWOWIE”

„Groby  żołnierzy zrównane z ziemią,
Z Cmentarza uczyniono miejskie śmietnisko,
Zburzony pomnik chwały lwowskich plemion
A katakumby straszą, jak pogorzelisko.

Nie ma śladów pomników lotników i francuzów,
Na ołtarzu kaplicy, ludzkie ekskrementy.
Ślady tej działalności czerwonych łobuzów,
Pamięć nasza – po wieczne czasy zapamięta.

Polskie napisy ze wszystkich grobów starli,
Zrobili to nie ludzie a hieny cmentarne.
Groźni są dla nich nawet już dawno umarli,
Których Polska wyniosła na świata ołtarze.

Nam pozostały tylko żałosne wspomnienia
I dążenia by godność cmentarza przywrócić,
Uchronić go od hańby, klęski zapomnienia.
I wiara, że ten cmentarz do chwały powróci.”

 

habuda_04

Autor wiersza jako młodzieniec przy lwie z tarczą „TOBIE POLSKO”


Cmentarz Orląt, Sowieci zniszczyli buldożerami, a teren przeznaczyli na śmietnik dla miasta Lwowa.

habuda_05

Po upadku Związku Sowieckiego  i wprowadzeniu pierestrojki przez prezydenta Gorbaczowa, upadła władza komunistyczna, potępiono zbrodnie Stalina, zaistniała możliwość powstania niepodległych państw, a w tym i Ukrainy.
Zaistniała możliwość odbudowy Cmentarza we Lwowie. Takie działania podjęły władze naszego kraju.

Polska firma „Energopol” – pod kierownictwem Józefa Bobrowskiego rozpoczęła po raz pierwszy po II wojnie światowej zorganizowaną grupą roboty na barbarzyńsko sprofanowanym i zniszczonym Cmentarzu Orląt na Łyczakowie. Dzień 20 maja 1989 r. stanowi zasadniczy przełom w odbudowie i rekonstrukcji Cmentarza Obrońców Lwowa. To w tym dniu grupa 56 pracowników
„Energopolu” przystąpiła do prac odgruzowaniu i odbudowy największej Nekropolii we Lwowie.

habuda_06Odbudowana Brama – ale bez lwów, na powrót lwich posągów nie wyrażono zgody.


habuda_07Przed ukończeniam remontu, tak to miejsce wyglądało i tak Go upamiętniano podczas Wszystkich Świętych.

habuda_08Inny fragment Cmentarza wojskowego po remoncie.

habuda_09Cmentarz wojskowy dla uczczenia naszych najmłodszych żołnierzy nazwano – Cmentarzem „ORLĄT  LWOWSKICH”.

habuda_10Antoś Petrykiewicz -13 lat. Obraz namalował Wojciech Kossak. Jeden z wielu Orląt, któremu Józef Piłsudski nadał pośmiertnie Krzyż Srebrny Orderu Virtuti Militari.


„Orlątko”

O mamo, otrzyj  oczy,
Z uśmiechem do mnie mów,
Ta krew, co z piersi broczy
Ta krew – to za nasz Lwów!
Ja biłem się – tak samo,
Jak starsi – mamo, chwal
Tylko mi Ciebie mamo
Tylko mi Polski żal!

Z prawdziwym karabinem,
U pierwszych stałem czat.
O, nie płacz nad twym synem
Co za Ojczyznę padł!..

Z krwawą na kurtce plamą,
Odchodzę dumny w dal.
Tylko mi ciebie, mamo,
Tylko mi Polski żal!

Artur Oppman


habuda_11 W tym miejscu poległ  jeden z pierwszych i z najmłodszych Orląd Lwowskich – Jurek Bitschan mający zaledwie 14 lat.O Nim pisano wiersze i piosenki, powstała również  – „Ballada o Jurku Bitschanie”

habuda_12

Poetka Anna Fischerówna poświęciła mu wiersz
pod tytułem;  „Jurek Bitschan” , w którym pisała:

„Mamo najdroższa bądź zdrowa,
Do braci idę w bój,
Twoje uczyły mnie słowa
Nauczył przykład Twój…
Pisząc to,  Jurek drżał cały
Już w mieście walczy wróg,
Huczą armaty, grzmią strzały,
Lecz  Jurek  nie  zna  trwóg”…


Jurek Bitschan ur. 29.listopada 1904 r. w Piaskach k/Sosnowca. był uczniem IV kl. gimnazjalnej we Lwowie. Zachęcam zainteresowanych do szukania więceej informacji w internecie (wystarczy podać imię i nazwisko Jurka – ale napisane poprawnie) Tam są bohaterowie młodzi,  dotąd niepoznani.

habuda_13Oto medal jaki nadawano OBROŃCOM KRESÓW WSCHODNICH – 1919, taki też widnieje napis na medalu.


Otwarcie Cmentarza Obrońców Lwowa – ORLĄT LWOWSKICH w 2005 roku (skrót)

Ta joj ! – mamciu moja miła,
gdybyś teraz we Lwowie była
to nie poznałabyś naszego starego grodu,
jakim on był kiedyś za naszej młodości
wszystko ci opowiem według kolejności:

Chodziłem spacerkiem po Łyczakowie,
Zamarstynowie, Gródku czy Kleparowie,
Wszystko nie takie – jak kiedyś bywało,
nie ma już naszych lwowskich „batiarów”,
„bałakanie”, też nie takie – mało Polaków.

Te same ulice, ale inaczej teraz nazywane,
niektóre zmieniono, inne nazwy im dano.
Nasze dawne ulice z historią związane,
takie były kiedyś przez Polaków lubiane.

Dawniej było słychać lwowskie piosenki,
na ulicy i z radia „Na Wesołej Lwowskiej Fali”
wszystko jest inne, minęły dawne zwyczaje,
nie ma już Szczepcia i Tońka, co „bałakali”.

Na gmachach wiszą flagi żółto – niebieskie
i „tryzub” panuje wszędzie w każdym urzędzie.
Nasze biało-czerwone i orły białe, stąd odleciały,
jedynie na Cmentarzu Łyczakowskim pozostały.

Sięgnijmy do kart naszej historii,
gdy po 123 letniej katorżnej niewoli,
Polskę skreślono z map świata
a trzej zaborcy kraj nasz rozszarpali.
Dopiero w roku 18 – tym, wszyscy Polacy
za broń złapali, i swą wolność wyrąbali.
*
Wtedy jedną czwartą – obrońców Lwowa,
stanowiła młodzież, głównie studencka,
oraz gimnazjalna – do boju iść gotowa.
To chłopcy i dziewczęta – od 13 do 18 lat,
wtedy ich waleczność – podziwiał cały świat!
*
Wśród nich był 14 -latek – Jurek Bitschan,
oraz 13 -letni mały Antoś Petrykiewicz,
gimnazjaliści, to o nich powstała ballada
i śpiewano piękne, wzruszające piosenki.
*
Ach! mamciu ma kochana, czy ty o tym wiesz?
że te mogiły chłopców, wzruszały mnie do łez!…
Posłuchaj: wiersza „Orlątko” – który napisał;
Artur Oppman:
„O! mamo, otrzyj oczy,
Z uśmiechem do mnie mów,
Ta krew, co z piersi broczy,
Ta krew – to za nasz Lwów!”…
*
Tam oni spoczywają, i wielce zasłużeni Polacy
to są najmłodsi bohaterowie – „Orlęta” małe,
co oddali swe młode życie – za wolny Lwów,
– za wolną i niepodległą Polskę – bez zaborów.
*
Pomimo wielu perturbacji z lwowską Radą miasta,
dokonano otwarcia Cmentarza Obrońców Lwowa,
dnia 24 czerwca 2005 roku,
w obecności zaproszonych gości i Prezydentów.
*
Pięknie grała nasza polska orkiestra wojskowa.
Wartę pełniła reprezentacja Wojska Polskiego,
– weterani i bohaterowie II wojny światowej
– współczesna młodzież – druhny i druhowie,
czuwali przy pomnikach – Obrońców Lwowa,
była to najliczniejsza – polska warta honorowa.
*
Wszędzie tam były kwiaty i wieńce, oraz znicze zapalano,
w taki sposób po 66 latach, pokłon i hołd Orlętom oddano.
Proporce i liczne wojskowe sztandary na tej uroczystości,
świadczyły o dbałości Ojczyzny, Jej miłości i wdzięczności.
*
Ach! mamciu moja najdroższa, czy ty o tym wiesz?
Że ta orkiestra wzruszała Rodaków do łez!
Przypomniała ona Polakom dawne dobre czasy,
gdy brzmiał tu głośno mazurek Dąbrowskiego,
budząc dumę i wzruszenie Narodu Polskiego.
*
Tylko lwy, co dawniej wejścia na Cmentarz pilnowały,
teraz,  gdzieś za rogatki Lwowa przewiezione zostały!
Były tak Polsce wierne, groźne i wielce wymowne,
że skuto napisy na tablicach, o które się opierały.
Na jednej był napis: – ” ZAWSZE WIERNY”
a na drugiej tablicy; – „TOBIE POLSKO”.
*
To dowody sowieckiej na Kresach działalności,
gdy Cmentarz historyczny buldożerami rujnowali
i na śmietnisko dla miasta Lwowa przeznaczali.
W ten sposób postępowqali nie tylko we Lwowie,
ale na całych Kresach, ślady polskości zacierali.
*
Dzięki staraniom polskiego rządu, zaistniały możliwości,
między Polską i Ukrainą, dlatego uzgodniono,
żeby Cmentarz Obrońców Lwowa został odnowiony
i w nowej scenerii dla publiczności udostępniony.
Nekropolia lwowska – ślady naszej sześćsetletniej historii,
po wieczne czasy będzie świadczyć o naszej tam obecności.

Kędzierzyn- Koźle, czerwiec  2005 r. (skrót )


Ilustracja zdjęciowa z otwarcia cmentarza:

Zmiana warty na Cmentarzu Orląt we Lwowie

habuda_14Samotne róże symboliczne – biała i czerwona

habuda_15

Katakumby i groby żołnierskie

habuda_16


KATYŃ

habuda_17ZBRODNIA  KATYŃSKA
                    +

Katyńska ziemio, okrutna,
Jesteś przeklęta i smutna,
Tam zamordowani zostali
Ci, co II RP – zbudowali.
                    +
Polska jak Feniks
– ledwie z popiołów powstała
A już biało – czerwona flaga,
Nad wolnym krajem powiewała.
+
Synowie i wnukowie tych,
Co w Katyniu zostali straceni,
To Oni Wolną Polskę odzyskali,
Bo, zło – dobrem – pokonali!
+
Przez – katyński ludobójczy mord,
Przez – Sybir, katorgi, łagry i głód,
Przez – niszczenie Narodu Polskiego,
Sami Sowieci wykopali sobie grób !
+
Rozpadły się wszystkie, tak liczne,
republiki sowieckie i kraje komunistyczne.
Załopotała jutrzenka wolności,
Pod sztandarem Solidarności.
+
Zjednoczona Europa
Oddycha oboma płucami,
Bo jest razem z Polakami.
Polska i Europa solidarna,
To siła – twórcza i ofiarna.
+
W 70 rocznicę mordu katyńskiego,
Delegacja w imieniu Narodu Polskiego
poleciała oddać hołd, 22 tysiącom oficerów,
pogrzebanych w mogiłach lasu katyńskiego.
+
Dnia 10.04. 2010 r. katastrofa jaka powstała,
Całą kadrę przywódczą nam znowu zabrała.
Najwyższą Generalicję z Prezydentami:
Ostatnim na Uchodźstwie
Ryszardem Kaczorowskim,
I obecnym z III RP – Lechem Kaczyńskim.
                     +
96 osobowa delegacja tragicznie zginęła
w katastrofie lotniczej pod Smoleńskiem.
Czy ta ziemia – polską krwią przesiąknięta
wtedy i teraz – została na zawsze przeklęta?!
                              +
Czy potrzeba było – aż tylu ofiar, i lat,
aby o tej zbrodni dowiedział się świat.?!
Zbrodnia katyńska – jak rana – jątrzyła
Oba nasze narody, tak polski jak i rosyjski,
tylko przez rosyjski MEMORIAŁ potępioną była!
+
Być może, po ujawnieniu prawdy – cud się stanie,
i będzie możliwe polsko – rosyjskie pojednanie ??

Kędzierzyn-Koźle, kwiecień 2010 r.

KATYŃ po 70 latach – pochłonął nowe ofiary

habuda_18Matka Boska Katyńska
+
Minął ten czas, kiedy katyński las,
Ukrywał w sobie naszą kadrę
oficerską polskiego Narodu,
ukrywał skrytobójczą zbrodnię,
o której przez wiele lat,
milczał cały ówczesny świat!
DLACZEGO ?
 
                       +
Premier Sikorski zapytał Stalina
gdzie są oficerowie z Katynia?
– co wywołało niezadowolenie
Wśród wszystkich aliantów.
DLACZEGO?
+
Za odwagę – został zamordowany,
wyrok na Nim – został wykonany
w brytyjskiej bazie Gibraltarskiej.
Ten mord, został wypadkiem nazwany!
I do tej pory jest ściśle ukrywany,
Teczkę z dokumentami nie ujawniono
i w sejfach londyńskich nadal utajniono.
DLACZEGO?
+
Gdy Gorbaczow ujawnił zbrodnie Stalina
a Jaruzelski dostał dokumenty od Jelcyna,
i wyrok śmierci podpisany przez Stalina
na polskich oficerów – jeńców wojennych
w obozach jenieckich w Katyniu, Kozielsku,
Miednoje i Ostaszkowie, oraz wielu innych.
Czy teraz, ktoś nam o tym resztę opowie?
DOKĄD CZEKAĆ MAMY?
+
W Norymberdze osadzono zbrodnie nazistowskie,
Milczeniem potraktowano zbrodnie stalinowskie.
Jak dotąd, silnego mocarza nikt nie rozliczył,
bo z silnym mocarstwem –  każdy się liczył!
DLACZEGO SIŁA RZĄDZI ŚWIATEM?
– A NIE PRAWDA?
                          +
W 70 rocznicę masowej zbrodni w Katyniu
zginął kwiat polskiej kadry przywódczej
ze sztabem Generalskim i Prezydentem na czele.
Delegacja leciała oddać hołd poległym oficerom,
Oddała hołd i ofiarę swej krwi
–  w dowód prawdzie,
O tej prawdzie –  dopiero teraz
dowiedział się świat.
Dlaczego tak późno?
+
Ziemia katyńska po 70 – ciu latach – zabrała nowe ofiary!
Ta ziemia polską krwią przesiąknięta, wtedy i teraz!
Miejsce potwornej zbrodni i masowego ludobójstwa
zbankrutowanego – systemu sowieckiego
i morderczego  reżimu – stalinowskiego.


     TRAGEDIA – 10 KWIECIEŃ 2010 ROK

CAŁA POLSKA W ŻAŁOBIE
– MYŚLI O KATYŃSKIM GROBIE!

Kędzierzyn-Koźle, kwiecień 2010 r.


         K R E S Y
                 *
Czy kochasz – swój rodzinny kraj
„Mlekiem i miodem płynący”?
Czy kochasz swój rodzinny kraj
„Kwieciem i chlebem pachnący”?
                      *
To o nim – tak pisał Sienkiewicz,
W poezji – uwielbiał Mickiewicz.
Te srebrzyste wstęgi – zbóż łany,
Taki piękny – to nasz kraj kochany.
*
Tam stawialiśmy pierwsze nasze kroki,
Poznając piękny świat, i nieba obłoki.
Tam śpiew skowronka, i żab kumkanie,
Budziło nas rano na powitanie.
*
Tam ojcowie nasi ziemię uprawiali,
i dobrobyt na Kresach budowali.
II wojna światowa – wszystko zniszczyła,
Przyjaźń, w nienawiść i zbrodnie zamieniła.
*
Nie pomogą żale – daremny trud,
Totalnej zagładzie poddano nasz Naród.
Wielką krzywdę nam wyrządzono,
Gdy Polaków z Kresów wywieziono.
*
Mocarze świata – tak postanowili,
Że tych, co zagładę przeżyli – wysiedlili.
Pozostała tęsknota do stron rodzinnych
Do tamtych lat beztroskich, dziecinnych.
*
Uczcie się historii potomkowie nasi,
Studiując dzieje przodków waszych,
Przekazując przyszłym pokoleniom
Prawdę, o martyrologii rodzin waszych.
*
Zsyłki na Syberię i do Kazachstanu,
Mordy w Ostaszkowie, Miednoje i Katyniu,
Tam zostali zamordowani nasi oficerowie !
Pierwsze mordy band UPA były na Wołyniu
A potem rzezie, banderowskie na Kresach!
*
Te zbrodnie, ludobójstwem nazwane,
Nie potępiono, i nie zostały ukarane!
Minęło już ponad sześćdziesiąt pięć lat,
O tym ludobójstwie nie chce pamiętać świat!
Gdzie sprawiedliwość ? Kto za to odpowie?
*
RODAKOM – MĘCZENNIKOM
– WIECZNA PAMIĘĆ i CHWAŁA !
„Nie o zemstę, ale o pamięć – wołają ofiary”
z pomnika rakowickiego w Krakowie!!!
+ + + + + + + + + + + + + + + + + + + +
Jeżeli zapomnę o nich, Ty, Boże na niebie,
zapomnij o mnie!” –
Adam Mickiewicz (III cz.Dziady)
* * *
– Mieczysław Habuda z Daszawy 

 


K r e s o w i a k
1
Kresowiakiem jestem,
z polskiej krwi i kości.
Tam się urodziłem
bo z wielkiej miłości!
2
Tam też wyrastałem,
wśród pięknej przyrody,
kraj ten pokochałem,
byłem wtedy młody.
3
Kresy nasze Kresy!
które nam zabrano,
takie były czasy,
gdzie nas mordowano!
4
Tam, straszliwe rzezie,
Polakom zrobiono,
pół wieku minęło,
nas nie przeproszono!
5
Młodzieniaszkiem byłem,
świat był piękny cały,
czasem się kochałem,
wspomnienia zostały.
6
Więc, teraz wspominam,
tamte trudne czasy,
latek mi przybyło,
posrebrzały włosy.
7
Teraz, o tych Kresach,
już pieśni śpiewają,
a nasze tragedie,
historią się stają.

Kędzierzyn-Koźle, dnia 12.06.2011 r.
W 80 –tą rocznicę moich urodzin,
wiersz – piosenkę  pt. Kresowiak
dla Kresowian, dedykuje autor:
Mieczysław Habuda


W I E L C Y
KRESOWIANIE
 – dawniej i dzisiaj
   (jako wzór dla przyszłych pokoleń Polaków)

Kresowianie, od wieków zamieszkiwali,
na rubieżach wschodnich całej Polski,
na północy sięgając od samego Wilna,
a na południu po Kamieniec Podolski.

Był czas, gdy mocarze ówczesnej Europy,
skreślili  Polskę z  map  tamtego swiata,
trzej potężni zaborcy nasz kraj rozszarpali,
choć byli wierzący – ale Boga się nie bali!

To na Kresach wyrośli wielcy Obywatele,
co  serce  i  duszę  oddali  Ojczyźnie.
Niektórych tylko wymienić się ośmielę,,
co „za miliony cierpiąc” – żyli na obczyźnie.

To, Adam Mickiewicz – syn z Nawogródka,
Juliusz Słowacki – rodem z Krzemieńca,
Tadeusz Kościuszko – z pięknego Polesia,
Jan III Sobieski – wielki król Polski,
rodak z zielonego  małego Oleska.

Znamy Marszałka – Józefa Połsudskiego,
co wywalczył Piolskę  po długiej niewoli,
On był synem ziemi – rejonu wileńskiego.
Współczesny poeta – dobrze nam znany,
to Zbigniew Herbert – rodem ze Lwowa,
tam gdzie powstała kultura kresowa.

Bo tam wyrośli wielcy wieszczowie,
dziś każde dziecko o tym wam powie.
Bo  tam powstała – gwara kresowa,
jedyna na świecie – bo jest ze Lwowa.

Przed wojną cała Polska śpiewała i słuchała,
Szczepka i Tońka, jak kawały opowiadali,
czyli po lwowsku z humorem ” bałakali”,
a wszystko – „Na Wesołej Lwowskiej Fali”.

Od zakończenia wojny minęło już 66 lat,
o ludobójstwie – zapomnieć chce świat,
naszym mordercom pomniki stawiają,
a pomordowani przez bandy OUN-UPA,
nawet krzyża z tablicą – jeszcze nie mają!

Na naszych przywódcach ciąży wielki obowiązek
i na nas samych, abyśmy o to wszyscy zadbali,
by wreszcie na Kresach zrobić z tym porządek,
aby wszyscy Polacy pomordowani
na wschodnich rubieżach II RP,
po chrześcijańsku zostali pochowani.

Kedzierzyn-Koźle 12.09.2011 r.


Ojciec Święty Jan Paweł II – w twórczości poetyckiej

habuda_19

W 30 – tą rocznicę powołania kardynała Karola Wojtyły – Polaka na papieża w Stolicy Apostolskiej w Watykanie, mieszkańcy Kędzierzyna – Koźla postawili obelisk – Wielkiemu Polakowi – Janowi Pawłowi II, w Parku ” Pojednania”.  Pod tym obeliskiem, każdego roku mieszkańcy naszego miasta, składają wiązanki kwiatów i zapalają znicze.

 

Obelisk Jana Pawła II
*
Przyjaźń, pokój, pojednanie,
Nowy pomnik w parku stanie,
Ziemię  w  parku  wyrównano,
Białym  żwirkiem  wysypano.
*
Teren został poświęcony
Papieżowi  przeznacziony.
Wśród zieleni dębów kwiecie,
Medytować  –  tu  możecie.
*
Stojąc tu przed obeliskiem,
Sam poczujesz się dłużnikiem,
Bo tak wiele Mu zawdzięczamy
,
     Dlatego wszyscy Go kochamy.
*
Aby pomnik, park  ozdabiał,
I  odwagi  ludziom  dodawał,
By wszyscy ludzie się szanowali,
Z Jego nauk wiedzę wciąż czerpali.
*
Czas wydarzeń szybko płynie,
Stoi nowy pomnik w Kędzierzynie,
Oby spełnił Rodaków oczekiwania,
I zachęcił Polaków do – POJEDNANIA
„!

Kędzierzyn-Koźle 16.10.2008 r.


Po raz pierwszy od dwóch tysięcy lat, Polak zasiadł na stolicy Piotrowej.


To nasze pokolenie Polaków zostało poddane totalnej próbie wyniszczenia naszego Narodu podczas II wojny światowej. To my mieliśmy to szczęście, doczekać takiej chwili, aby oglądać papieża  Polaka. Jego działalność dla naszej Ojczyzny i dla całego świata – miała wielkie znaczenie. Jego zapowiedź, aby wstąpił Duch Święty i odnowił oblicze ziemi,- naszej polskiej ziemi. To my, widzieliśmy te przemiany i upadek komunizmu. Kiedy odszedł Jan Paweł II do domu Boga Ojca, katolicy na placu watykańskim wołali:
– „SANCTO SUBITO”!!
Dobiegł końca okres procesu beatyfikacyjnego i oto w dniu 1.05.2011 r.  Jan Paweł II  został Błogosławionym i wyniesiony na ołtarze.
Ciekawostka:
Tak wiec, spełniła się przepowiednia w twórczości Juliusza Słowackiego, w utworze „Słowiański papież”, który napisał w 1848 r.

„… Pośród niesnasek Pan Bóg uderza
W ogromny dzwon,
Dla słowiańskiego oto papieża
Otworzył tron.  …”

” … A trzeba mocy, byśmy ten pański
Dźwignęli świat;
Więc oto idzie papież słowiański,
Ludowy brat….”

„… On rozda miłość, jak dziś mocarze
Rozdają broń,
Sakramentalną moc On pokaże,
Świat wziąwszy w dłoń…”
„…Zdrowie przyniesie, rozpali miłość
i zbawi świat:…
.
..”Boga pokaże w twórczości świata,
Jasno jak dzień.”   


Powstały liczne wiersze i modlitwy o uznanie Jana Pawła II – Świętym. Oto przykład – modlitwy serca:

Modlitwa o beatyfikację Ojca Świętego J.P.II
+
     Boże  litościwy, Panie nasz,
Bądź łaskaw dla Ojca Świętego Jana Pawła II,
Wiernego sługi Twego,
Który przez całe swoje życie służył Tobie,
i głosił Słowo Boże na całej Ziemi.
+
Oświeć umysły wszystkich kardynałów
i przyszłego Papieża na stolicę Piotrową,
Aby rozpoczął proces beatyfikacyjny
Jana Pawła II – ku chwale Twojej.
+
Spraw, aby wstąpił Duch Święty
i wskazał kanoniczne argumenty,
Na najbliższym Konklawe
Dla sprawiedliwej oceny sługi Twojego,
Aby zaliczyć Go do apostołów
Królestwa niebieskiego.
+
Najświętsza Maryjo, pośredniczko nasza,
Wstawiaj się za Janem Pawłem II.
Pod Twoja obronę uciekamy się wszyscy,
Podobnie jak to czynił Ojciec Święty,
Który ofiarował się pod Twoja opiekę,
Stwierdzając: – „T O T U S  T U U S”,
–  „C A Ł Y   T W Ó J”.
+
Wszechmogący wieczny Boże,
Wysłuchaj prośby nasze.
Amen


Modlitwa powstała dnia 2.04.2005 r. ( po godz. 21,37) po odejściu Ojca Świętego do domu Boga Ojca.
Jeden egz.wysłano do Wadowic oraz drugi do GOŚCIA niedzielnego. W imieniu którego, autor Mieczysław Habuda otrzymał podziękowanie od ks.Tomasza Jaklewicza.

 


1 Marca – święto Pamięci Żołnieży Wyklętych

 

WYKLĘTY – POWSTAŃ „ NIEZŁOMNY ŻOŁNIERZU”!

POWSTAŃCIE WSZYSCY – „ŻOŁNIERZE WYKLĘCI”!

Wyklęci – przez ubeków oraz mordowani

i w ubeckich kazamatach rozstrzelani!

+

Dziś Wasz Dzień Pamięci obchodzimy,

Po pół wieku prawie, Waszą pamięć czcimy,

Pół wieku temu właśnie, jak was mordowano,

Potem latami, ślady po was wszędzie zacierano!

+

Powstańcie wszyscy – „Wyklęci Żołnierze”!

Powstańcie wszyscy – „Niezłomni Żołnierze”!

Aby dać świadectwo współczesnej młodzieży,

Jak Wy o wolną Polskę, wtedy walczyliście!

Gdyż, to im się słusznie, właśnie dziś należy!

+
Jak szliście na śmierć, z okrzykiem na ustach:

– „za wolną Polskę”!   – „Polska nas nie zapomni”!

„Bóg, Honor, Ojczyzna”! – „Polska się o nas upomni”!

Jak ciężko było walczyć – z „czerwonym terrorem”,

Jak ciężko było walczyć –   z „władzą nieludzką”.

To wszystko my wiemy, i wam młodym przekazujemy!

+

Walki z sowieckimi przeciwnikami,

Enkawudzistami i ubekami, były znane,

Za słowa prawdy, szło się do więzienia,

Katyń i Syberia, to były słowa zakazane.

+

Spoczywajcie – Żołnierze Wyklęci!

Spoczywajcie – Niezłomni Żołnierze!

Niech Wam Polska ziemia, lekką będzie,

bo Waszą, polską krwią przesiąknięta:

Tu w kraju – na Syberii – i wszędzie!

Za wolną Polskę oddaliście swe życie,

Niech Wam Bóg wynagrodzi należycie!

*

Do Was wołam – Żołnierze Niezłomni i Wyklęci!

Wstańcie wszyscy, do żołnierskiego apelu!

Wszak żywych pozostało Was już niewiele!

Woła do Was jeden z Was – ten co ocalał,

Teraz pobudza, nieczułe ludzkie sumienia,

Aby ocalić o Was pamięć – od zapomnienia!

CZEŚĆ WASZEJ WALCE! –

I CZEŚĆ WASZEJ PAMIĘCI !

TO ŚWIĘTO NIECH SIĘ WIECZNIE ŚWIĘCI!

 

Kędzierzyn-Koźle 1.03. 2013 r. , Mieczysław Habuda, ps. Hardy

Save

Save

STOWARZYSZENIE KRESOWIAN KĘDZIERZYN-KOŹLE

ul. Skarbowa 10, 47-200 Kędzierzyn-Koźle

Konto bankowe: 23 2030 0045 1110 0000 0383 9630

KRS: 0000466089   NIP: 7492090201   REGON: 161539010
email: skkk2013@wp.pl