11 lipca – 76. rocznica „Krwawej Niedzieli” na Wołyniu i Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa

Dziś obchodzimy Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II RP. 76 lat temu, w niedzielę 11 lipca 1943 roku, na Wołyniu rozpoczęła się masowa, skoordynowana akcja przeciwko ludności polskiej przeprowadzona przez OUN-UPA.

W dniu 11 lipca 1943 roku Ukraińska Powstańcza Armia rozpoczęła skoordynowany atak na polskich mieszkańców Wołynia, kontynuowany w kolejnym dniu. Zaatakowano 150 miejscowości. Była to kulminacja fali mordowania i wypędzania Polaków z ich domostw, trwającej już od początku 1943 roku, przy czym do pierwszych mordów dochodziło już jesienią 1939 roku… czytaj dalej na kresy.pl

Pokaż więcej »

Ukraińscy lancknechci w służbie III Rzeszy

Na początku drugiej wojny światowej, po kilku wiekach przerwy, odnowiono w III Rzeszy lancknechtowskie tradycje wojsk zaciężnych. Kolaboranckie oddziały zbrojne ukraińskich nacjonalistów, które powołano do walki najpierw z Polską, takie jak Ukraiński Legion Samoobrony, biorący u boku wojsk niemieckich udział w agresji na Polskę 1 września 1939 roku, bataliony Nachtigall i Rolland, przemianowany później na kureń imienia  Konowalca, przestały być jednostkami ukraińskimi, stając się de facto formacjami autentycznych ukraińskich lancknechtów w służbie niemieckiego pangermanizmu w wydaniu hitlerowskim… czytaj dalej na kresywekrwi.blogspot.com

Pokaż więcej »

Bp Buczek: Rodziny Ukraińców, którzy ratowali Polaków boją się, że będą na Ukrainie szykanowane.

Biskup senior położonej na Ukrainie rzymskokatolickiej diecezji charkowsko-zaporoskiej Marian Buczek powiedział w Telewizji Trwam, że Ukraińcy boją się przyjmować polskie odznaczenie przyznawane osobom, które ratowały Polaków podczas ludobójstwa na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej. Duchowny stwierdził, że są przykłady szykanowania takich osób. – podała w środę Redakcja Informacyjna Radia Maryja… czytaj dalej na portalu kresy.pl

Pokaż więcej »

Dlaczego UPA nie była armią? – publikujemy dokumenty własne OUN-UPA o mordowaniu jeńców i cywilów

To prawda, że UPA zwolniło pewną ilość polskich żołnierzy wziętych do niewoli. Jednak z dokumentów własnych OUN-UPA wynika, że to było propagandowe zagranie, mające zasłonić prawdę, powszechną praktykę zabijania bezbronnych jeńców.

Symboliczny jest fakt, że na cmentarzu w Dubiecku w jednym zbiorowym grobie spoczywają razem Polacy i Ukraińcy, mieszkańcy wsi Polchowa, ofiary bojówki SB OUN. Ponieważ w nocy z 19 na 20.09.1945 r. zostali żywcem spaleni przez banderowców, ich szczątki nie były możliwe do odróżnienia… – więcej na stronie suozun.org

Pokaż więcej »

Dr. Lucyna Kulińska – Problem rozliczenia i osądzenia zbrodni popełnionych przez członków OUN- UPA i SS Galizien podczas trwania „zimnej wojny”

W ostatnich latach pojawiło się w Europie zjawisko rewidowania historii XX wieku. Dotyczy to szczególnie tragicznych dziejów drugiej wojny światowej i pierwszych dwudziestu lat po jej zakończeniu. Przyczyny są tego zjawiska są złożone. Z jednej strony jest to wynik rozszerzenia wiedzy o przeszłości związanej z odtajnieniem ukrywanych przez dziesiątki lat dokumentów służb specjalnych, z drugiej w wielu krajach można zaobserwować tendencję do usprawiedliwienia, a nawet podnoszenia do rangi bohaterów osób, organizacji, a nawet całych formacji militarnych, które dopuszczały się w czasie ostatniej wojny zbrodni przeciwko ludzkości… czytaj dalej na kresywekrwi.blogspot.com

Pokaż więcej »

„Nadchodzi czas barykad”. Nacjonaliści urządzili we Lwowie „Marsz Tysiąclecia Państwa Ukraińskiego”

W niedzielę 30. czerwca połączone siły największych ukraińskich ugrupowań nacjonalistycznych urządziły we Lwowie tzw. Marsz Tysiąclecia Państwa Ukraińskiego. Oficjalnie był on zorganizowany z okazji rocznicy próby utworzenia państwa ukraińskiego przez banderowców w 1941 roku, jednak zwrócono też uwagę, iż jest to także rocznica pogromu lwowskich Żydów przez ukraińskich nacjonalistów.

Na plakatach zachęcających do wzięcia udziału w Marszu informowano, że jego organizatorami są partia WO Swoboda, Prawy Sektor i Korpus Narodowy. Uczestnicy demonstracji zebrali się przed pomnikiem Stepana Bandery, skąd wyruszyli ulicą Gródecką w stronę pomnika Tarasa Szewczenki na Prospekcie Swobody… czytaj dalej na kresy.pl

Pokaż więcej »

Splot kłamstw i zbrodni: instrukcje OUN-UPA w sprawie polskiej ludności cywilnej

W latach 1945-1947 najwyższe władze OUN na ziemiach polskich (na tzw. Zakerzoniu) wydawały rozkazy i instrukcje zakazujące pod groźbą kary śmierci krzywdzenia ludności polskiej, zabijania jeńców wojennych. Daty sporządzania tych pięknie brzmiących instrukcji i rozkazów nie dają się ułożyć w żadną sensowną – logiczną całość z datami popełniania kolejnych zbrodni ludobójstwa i mordowania dużych grup wziętych do niewoli żołnierzy polskich. Ponadto żadnego z dowódców UPA i referentów SB OUN – nawet za spalenie polskiego miasteczka Bukowska, nawet za wymordowanie dużych grup jeńców – nie spotkała nigdy żadna kara ze strony władz OUN. Istnieją przesłanki, aby domyślać się istnienia tajnej dyrektywy

Pokaż więcej »

Los narodu ukraińskiego w rękach szaleńca. Dokumenty własne OUN: nie boimy się wymordowania 50 mln Ukraińców

Po II wojnie światowej najwyższą władzę nad Organizacją Ukraińskich Nacjonalistów (OUN) na terytorium Polski w obecnych granicach sprawował Jarosław Staruch. Zachowały się wytworzone przez niego na użytek wewnętrzny dokumenty (a więc pozbawione propagandowej otoczki, szczere). Jest to więc prawdziwa, nie oficjalno-propagandowa „linia partii” OUN wobec narodu ukraińskiego, zawierająca się w cytatach:

My [OUN] nie boimy się tego, że nam wymordują represjami pięćdziesiąt milionów Ukraińców. […] oddamy […] tylko zgliszcza i ruiny. […] Otóż puścimy naród [ukraiński] na przód [na pierwszą linię frontu], a [my – OUN] kierujmy, reżyserujmy i sterujmy, wspierajmy…

Jarosław Staruch nie miał złudzeń, wiedział, że nie zdoła

Pokaż więcej »

Ten straszny terror uzyskał cichą akceptację

Szanowni Państwo, serdecznie dziękuję za zaproszenie na obchody Narodowego Dnia Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich  nacjonalistów na obywatelach II Rzeczypospolitej Polskiej.  Południowo wschodnie kresy II Rzeczypospolitej kryją do dziś wielką, niezabliźnioną ranę…Przez wiele lat ze zdumieniem słuchaliśmy głosów płynących także z polskiej strony zaprzeczających ludobójczemu charakterowi działań podejmowanych  przez oddziały UPA…W 2016 roku polski Sejm jednoznacznie odciął się od haniebnych dywagacji ustanawiając Narodowy Dzień Pamięci Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich  nacjonalistów na obywatelach II Rzeczypospolitej Polskiej. Dla mieszkańców Opolszczyzny, wygnańców z Kresów i ich potomków dzień ten przywołuje bardzo bolesne wspomnienia… – link do całego artykułu Bożeny Ratter

Pokaż więcej »

OUN-UPA – kaci narodu ukraińskiego

Do pewnego stopnia działalność OUN-UPA na ziemiach polskich (tak zwane Zakerzonie) można uznać za arbitralną i brutalną uzurpację władzy jednej organizacji politycznej nad każdym człowiekiem, uznanym przez OUN, również arbitralnie, za Ukraińca.

W związku z tym w latach 1945-1947 na całym terytorium tak zwanego Zakierzońskiego Kraju, od Włodawy po Gorlice, Ukraińcy, Łemkowie i Bojkowie byli bici kijami, obrabowywani z mienia (w tym podpalano im domy), wieszani i rozstrzeliwani przez bojówki OUN za następujące (wykaz dalece nie pełny) przewinienia… czytaj dalej na suozun.org

Pokaż więcej »