Rocznica zbrodni ukraińskich nacjonalistów w Sławentynie

W nocy z 17 na 18 września 1939 r. we wsi Sławentyn w województwie tarnopolskim ukraińscy nacjonaliści z OUN dokonali masowego mordu na kilkudziesięciu Polakach. Zbrodni dokonano przy pomocy siekier, noży i wideł, czyli arsenału typowego dla przyszłych „walk” o niepodległość Ukrainy.

Już od lat 20. XX w. nacjonaliści ukraińscy dążyli do zbudowania na ziemiach uznawanych przez siebie za ukraińskie swojego państwa. Działająca nielegalnie w II RP Ukraińska Organizacja Wojskowa próbowała stworzyć na południowo-wschodnich rubieżach Polski oddziały terrorystyczne, zostały one jednak rozbite przez polskie siły bezpieczeństwa… – czytaj dalej na prawy.pl

Pokaż więcej »

Wiesław Hop – Bieszczadzka opowieść

Publikuję dziś znakomite opowiadanie autorstwa Pana Wiesława Hopa, mieszkańca Birczy, byłego nauczyciela i emerytowanego policjanta, który należy do licznego grona wspaniałych, świecących najjaśniejszym blaskiem polskich mistrzów pióra, choć nieznanych szerokiemu kręgowi rodzimych czytelników, wśród których promuje się wszelkiej maści dyletantów i grafomanów, zaś najlepszych mistrzów słowa, pisarzy i poetów, będących najcenniejszymi klejnotami w koronie polskiej literatury, od dziesiątek lat starannie pomija się w szerokim upublicznianiu i rozpowszechnianiu ich twórczości, która mogłaby w jakikolwiek sposób zagrozić istnieniu obecnego układu władzy, wspieranego przez powolne temuż systemowi oficjalne, zatwierdzone przez rządzących jako ich nadworne, posłuszne ich woli kręgi artystyczne naszego kraju, których panowania

Pokaż więcej »

Wasyl Kuk – „ostatni dowódca UPA”, zdradził swoją ludobójczą „armię”

Podobno OUN-UPA niezłomnie i do śmierci walczyły z komunistami. Spróbujmy sobie wyobrazić, jak wyglądałoby spotkanie „naczelnego dowódcy UPA” z szefem komunistycznych służb bezpieczeństwa. Zapewne ktoś z nich musiałby zginąć gwałtowną śmiercią? Nic bardziej błędnego. Na fotografii „naczelny dowódca UPA” Wasyl Kuk wraz z małżonką podczas kurtuazyjnego spotkania z komunistycznym dygnitarzem. Zupełnie inny wyraz twarzy, niż podczas mordowania kobiet i dzieci, prawda? Obywatelka Ukrainy Mirosława Berdnik demaskuje kłamstwa Wiatrowycza – „ostatni dowódca UPA” był nie tylko uczestnikiem ludobójstwa, ale także zwykłym zdrajcą…- więcej na suozun.org

Pokaż więcej »

Bestie w Służbie Bezpieczeństwa OUN

W muzeum Romana Szuchewycza we Lwowie znajduje się jest obraz olejny. Są na nim oficerowie UPA „Hromenko”, „Łahidnyj”, „Berkut”, Wołodymyr Czarśkyj – Chomyn pierwszy z prawej strony. Ten ostatni, gwałciciel i morderca kobiet, prezentowany jest Ukraińcom jako wzór do naśladowania, bojownik o wolność Ukrainy.

W społeczeństwie ukraińskim odsetek zwyrodnialców z pewnością nie odbiegał od średniej statystycznej społeczeństw innych narodowości. W odróżnieniu jednak od innych, zamiast ich izolować od społeczeństwa, zamykać w więzieniu, leczyć w szpitalach psychiatrycznych, OUN stworzyła zwyrodnialcom ukraińskim „szerokie” możliwości realizowania najpotworniejszych zbrodniczych wizji zrodzonych w ich chorych umysłach.

Podczas doboru ludzi do bojówek SB OUN dokonywała się

Pokaż więcej »