Poetycki wzorzec z czynów stricte ludobójczych

Grobów naszych przodków na Kresach nie wolno nam odkryć i badać. Nadal te bielejące, przykryte ziemią i często rozgrzebywane przez ptactwo i roznoszone po polach przez zwierzęta kości nie będą należycie uszanowane.
Mało tego, te pojedyncze krzyże, które udało się prywatnym osobom czy stowarzyszeniom postawić, są ścinane i bezczeszczone. Obok nich powstają piękne, marmurowe tablice z wypisanymi nazwiskami oprawców. Stawiane są kwiaty i powiewają żółto niebieskie flagi oraz flagi banderowskie. Każdy przychodzący Ukrainiec czci tych, którzy w tak okrutny sposób naszych rodaków zmasakrowali… – cały felieton Bożeny Ratter

Pokaż więcej »

Świadkowie zbrodni UPA. Poruszający film!

Zapraszamy do wysłuchania filmu w którym świadkowie zbrodni UPA opowiadają min. o Krwawej Niedzieli na Wołyniu.

Krwawa niedziela na Wołyniu – 11 lipca 1943 roku, punkt kulminacyjny rzezi wołyńskiej, akcja masowej eksterminacji polskiej ludności cywilnej na Wołyniu przez Organizację Ukraińskich Nacjonalistów Stepana Bandery (OUN-B), Ukraińską Powstańczą Armię (UPA) oraz ukraińską ludność cywilną. Tego dnia zaatakowano w 99 miejscowościach, głównie w powiatach włodzimierskim i horochowskim. W następnych dniach masakry były kontynuowane… – więcej w portalu prawy.pl

Pokaż więcej »

Dr Popek o rzezi wołyńskiej: zamordowano ok. 130 tys. Polaków. Zaledwie kilka procent z nich ma swój grób

W sumie na Kresach zginęło ok. 130 tys. Polaków w ok. 4 tys. miejscowości. Na dzień dzisiejszy upamiętniono chociażby krzyżem zaledwie kilka procent z nich – powiedział dr Leon Popek z Biura Upamiętniania Walk i Męczeństwa Instytutu Pamięci Narodowej w rozmowie z Polskim Radiem.

Historyk zaznaczył, że zbrodnie na Polakach trwały od samego początku wojny, zaś później tylko uległy nasileniu.

– Ludobójstwo Polaków na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej, czyli na terenach województwa lwowskiego, stanisławowskiego, tarnopolskiego, jak i również na terenie województwa poleskiego, rozpoczęło się już 1 września 1939 r. To wtedy już na tamtych terenach miały miejsce napady na ludność cywilną, osadników wojskowych, cywilnych, gajowych, leśniczych, uciekinierów z Pomorza, urzędy pocztowe, urzędy administracji polskiej, policjantów, również na wycofujących się żołnierzy Wojska Polskiego. Ilu wtedy zginęło Polaków? Obliczamy, że od 3 do 5 tys. – powiedział naukowiec… – więcej na kresy.pl

Pokaż więcej »

Krwawa niedziela w Kisielinie

Pamiętam łapy bandziora, który chwycił za parapet okna, a także reakcję Bronka Kraszewskiego, który złapał z Janaszkiem maszynę do szycia i rzucili nią w napastnika, który zleciał w dół i został odniesiony przez swych kompanów na punkt zborny w pobliżu cerkwi.

Jak zobaczyłam Ukraińców, idących w stronę kościoła, to nie miałam żadnych wątpliwości, że przyszli nas wymordować – wspomina Aniela Dębska. – Od razu tak jak wszyscy cofnęłam się do świątyni. Mój przyszły mąż, czyli Włodzimierz Sławosz Dębski jako członek konspiracji też wiedział, co się święci i zaczął zamykać drzwi w kościele. Ludzie byli przerażeni. Niektórzy stali nieruchomo pod ścianami kościoła… – więcej na kresy.pl

Pokaż więcej »