GDZIE JEST Ministerstwo Spraw Zagranicznych? – Krzysztof Baliński

Sytuacja geopolityczna Polski niezwykle trudna. Ważą się losy naszego kraju. Potrzebna jest finezyjna dyplomacja. Potrzebni są profesjonalni dyplomaci. Tymczasem ostatnie dni przynoszą przykłady dyplomatycznych posunięć, wręcz absurdalnie sprzecznych z fundamentalnymi interesami Polski. Sankcje wobec Rosji, które najbardziej uderzają w Polskę. Oddanie wszystkich zasobów dyplomatycznych i politycznych (nie mówiąc o wojskowych i finansowych) do dyspozycji Ukrainy. Kłótnie ze wszystkimi sojusznikami, partnerami i sąsiadami w Europie, w tym narażanie wielowiekowych tradycji przyjaźni i współpracy z Węgrami. Retoryka obelg i inwektyw, publiczne obrażanie głów obcych państw, z których najłagodniejsze to knajacka odzywka 1-szego dyplomaty RP pod adresem Putina („Nie strasz, nie strasz, bo się zesrasz”) i przyrównanie Macrona do Hitlera.

Gdzie jest Ministerstwo Spraw Zagranicznych? Czy zasadnym jest nazwanie go „ministerstwem spraw obcych i przegranych” i czy to w ogóle ministerstwo czy jego atrapa? Raz po raz zapytujemy też: Dlaczego polska dyplomacja daje się wikłać w obce kombinacje dyplomatyczne? Czy jest suwerenna? Kto nią kieruje? Czy Zbigniew Rau jest sternikiem dyplomacji, czy tylko podwykonawcą? Dlaczego tak się dzieje? Poza tym, że w urzędzie powołanym do prowadzenia polityki zagranicznej głos ma V kolumna i poza profesjonalną nędzą zatrudnionych tam urzędników, powód jest prosty – Polityką zagraniczną zajmują się wszyscy, tylko nie MSZ. Wszyscy tylko nie minister spraw zagranicznych… – więcej w portalu bibula.com

Pokaż więcej »

Cały bowiem lud polski poszedł w bój za ojczyznę

Skacząc jak piłka po kamiennych bulwach przedmieść Pragi doskonały pojazd wydostał się na szosą radzymińską, na ów niepozorny szlak, co przed dwoma tygodniami ściągał na siebie oczy całej Polski, a nawet oczy całego świata. Wkrótce ukazał się Radzymin ze zgliszczami w środku rynku jeszcze dymiącymi, z domami poprzewiercanymi od pocisków i cmentarną pustką, która legła w zbombardowanych placach i zaułkach. Z Radzymina posunęliśmy się już żywiej do Wyszkowa-  pisał Stefan Żeromski w reportażu Na probostwie w Wyszkowie wydanym w 1920 roku z jego wędrówek w roli korespondenta wojennego po Polsce rodzącej się do niepodległości.

Wcześniej, 15 sierpnia 1920 na plebanię do Wyszkowa zjechał dwoma eleganckimi automobilami „urząd komunistyczny” wysłany przez sowiety do Polski złożony z naszych rodaków Marchlewskiego, Dzierżyńskiego i Feliksa Konna …na odgłos strzałów, rozlegających się za Bugiem dali drapaka z Wyszkowa – pisał Stefan Żeromski.

Zawsze zadaję sobie pytanie, czym też ludzie tego rodzaju zarabiają na to dostatnie życie? Głosząc zasady prawa opartego jedynie na pracy, sami stoją na poziomie wszystkich zwyczajnych władców, którzy swe stanowisko odziedziczyli, lub posiedli na mocy takiej, lub owakiej, intrygi.

Któż to byli ci -trzej goście, którzy w tych izbach mienili się rządem polskim ? Czy ich lud polski wybrał, czy ich ktokolwiek na tej ziemi mianował ? Lud polski, czy naród polski, tak rozumiany, jak to jest w ich zwyczaju, nie naznaczał żadnego z nich na godność , którą sobie przyznali. Naznaczeni zostali przez kogoś z wyższa, w obcym kraju, w swym zespole, w swej partii… – cały artykuł Bożeny Ratter

Pokaż więcej »

Ks. Antoni Moskal, kustosz pamięci o Polakach pomordowanych przez UPA w Bieszczadach

Wywiad Muzeum Wsi Kieleckiej z ks. Antonim Moskalem, proboszczem parafii Matki Bożej Wspomożenia Wiernych w Pielni Gmina Zarszyn w Archidiecezja Przemyska, kustoszem pamięci o mieszkańcach wsi Borownica Gmina Bircza i innych wsi w w Bieszczadach, pomordowanych w latach 1939 – 1947 przez zbrodniarzy z OUN-UPA… – więcej w blogu księdza Isakowicza – Zaleskiego

Pokaż więcej »

78. rocznica zbrodni UPA w Baligrodzie

Dzisiaj, w kolejną rocznicę zbrodni odwiedziliśmy z przyjaciółmi Baligród. O godzinie 12.00 zawyła syrena. Odśpiewaliśmy hymn państwowy, a następnie władze gminy, przedstawiciele SPT „Karpaty” w Sanoku oraz delegacje lokalnych stowarzyszeń złożyli pod pomnikiem wiązanki kwiatów oraz zapalili znicze pamięci. W naszej małej uroczystości brali także udział zaciekawieni turyści.

Poniżej przytaczam jeszcze raz kilka informacji o tragicznych wydarzeniach z 6 sierpnia 1944 roku.

Zbrodnia w Baligrodzie – zbrodnia dokonana w niedzielę, 6 sierpnia 1944 roku na polskich mieszkańcach z Baligrodu, w powiecie leskim, przez sotnię UPA „Burłaki” dowodzoną przez Wołodymyra Szczygielskiego ps. Burłaka. Mord dokonany był w ramach planowej eksterminacji polskiej ludności w Małopolsce Wschodniej… – więcej w blogu „Kresy we krwi”

Pokaż więcej »

Janowa Dolina – jedna z 2000 nieistniejących polskich osad

78 rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego zaskoczyła mnie niektórymi wypowiedziami.

Przyjechałem tutaj na Plac Piłsudskiego po to, żeby zobaczyć  jakże wymowną wystawę,  na której zestawione są zdjęcia Warszawy z Powstania Warszawskiego i zdjęcia z dzisiejszej Ukrainy – powiedział  Prezydent Andrzej Duda w 78 rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego.

W Poranku Wnet Paweł Bobołowicz i jego ukraiński rozmówca Antonik  widzą również paralelę między obecnym Mariupolem a Warszawą w roku 1944.

Ponieważ w Powstaniu Warszawskim zginął  syn ukraińskiego popa Orest Fedorońko Antoniuk mówi o  upamiętnieniu tablicą w Soborze Michajłowskim a Paweł Bobołowicz mówi o nim, jako o wielkim symbolu wspólnej walki Polaków i Ukraińców. I właśnie w 78 rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego.

Ilu obywateli Rzeczypospolitej narodowości polskiej poległo w obronie ziem, które  teraz należą do Ukrainy, ilu walczących o nie zostało zamordowanych w Brygidkach, Zamarstynowie, w Katyniu i innych katowniach, ilu zesłanych na Sybir – gdy Rusini czyli obecnie Ukraińcy stanowili mniejszość narodową w okupowanej Rzeczypospolitej ?Czy miliony Polaków zostaną upamiętnione tablicami na Ukrainie?… – cały artykuł Bożeny Ratter

Pokaż więcej »