Pozostanie przy życiu jest przywilejem, który zobowiązuje.

15 czerwca 2023

Pracowni teatralnej „DogoryDrygom” udało się zapełnić salę w Domu Literatury w Warszawie. Młodzi i dorośli widzowie żywo reagowali na aktualną, dobrą i zmysłową opowieść o „Przygodach króla Maciusia” na podstawie powieści Janusza Korczaka i obdarzyli aktorów burzliwymi oklaskami oraz życzliwymi opiniami – Monitor Wołyński zdaje relację z trasy teatru Harmyder i pracowni w ramach międzynarodowego projektu „Spilnomova”, zorganizowanej przez „LitCom” przy wsparciu Stowarzyszenia Pisarzy Polskich i Konsulatu Generalnego RP w Łucku.

„Podobnie jak książka Janusza Korczaka, była to historia, w której widzowie żyli tu i teraz, historia nałożona na nasze obecne, jakże tragiczne doświadczenia. Szczególnie cenne jest to, że dzieci z ogarniętej wojną Ukrainy przygotowały sztukę, napisaną przez polskiego autora, który zginął w 1942 r. w nazistowskim obozie zagłady Treblinka wraz z grupą żydowskich dzieci z getta warszawskiego» – powiedziała po przedstawieniu zastępczyni redaktora naczelnego wydawnictwa bestsellerów «Vivat» – donosi Monitor Wołyński w języku polskim i ukraińskim.

Ukraińskie dzieci przyjechały do Warszawy z opowieścią dotykająca emocjonalnie mordowania żydowskich dzieci przez Niemców w Polsce,  w utworzonych na ziemiach okupowanej Polski niemieckich obozach zagłady, zamiast z opowieścią o masowych egzekucjach dzieci żydowskich dokonanych  przez policję ukraińską we wsiach i miastach obecnej Ukrainy. Czy ukraińskie dzieci poinformowały o tym, iż ukraińscy  policjanci (funkcjonariusze ukraińskiej policji pomocniczej w służbie niemieckiej) w liczbie 8 tysięcy  byli również strażnikami w niemieckim obozie zagłady Auschwitz-Birkenau, w którym zamordowano 1 milion Żydów?

Szymon Wiesenthal pisał : Ukraińcy w zdumiewająco szybki sposób przeszli na stronę Niemców. Szczególnie policja ukraińska, po wkroczeniu wojsk niemieckich w końcu czerwca, na początku lipca 1941 roku odegrała nikczemną rolę. Większość tych ludzi służyła już poprzednio w milicji sowieckiej, ponieważ po zajęciu tych terenów w 1939 roku Rosjanie opierali się przede wszystkim na ludności ukraińskiej podatnej na właściwą ideologię.  Kiedy Rosjanie mieli się wycofać, wystarczyły zaledwie 24 godziny aby dotychczasowi milicjanci podporządkowali się nowym, narodowosocjalistycznym władcom i stali się najwierniejszymi pomocnikami. Ukraińska policja pomocnicza na Kresach, często oznaczona jedynie żółto-niebieskimi opaskami na rękawach i wyposażona przez Niemców w broń, stanowiła awangard wojsk niemieckich i oddziałów SS.

Wkrótce masowe egzekucje, organizowane przez policję ukraińską w służbie niemieckiej dotknęły wołyńskich Żydów. Początkowo zamkniętych w gettach Żydów wołyńskich nie wywożono do obozów koncentracyjnych, lecz mordowano na miejscu: w rowach poza miastem lub na skraju lasów. Do października 1942 r. zamordowano ok. 247 tysięcy (czyli 97 proc. ogółu) wołyńskich Żydów.  Także w lwowskim, stanisławowskim, tarnopolskim w zagładzie Żydów brała udział ukraińska policja. (IPN)

W parę tygodni później Klemens Zalewski opowiadał sąsiadom, że gdy przechodził przez łąki uroczyska Dermanka po kłodach drewna, jego oczom ukazał się przerażający widok. Po jednej stronie leżały głowy, a po drugiej tułowia. Ciała należały do Żydów, którym udało się ujść z pogromu w Rokitnie i w tamtych bagiennych okolicach urządzili sobie kryjówkę. Wytropili ich Ukraińcy, nacjonalistycznie usposobieni chłopi z Horochowej, którzy ich osaczyli, zrabowali resztki mienia i okrutnie zamordowali. (Stanisław Żur)

Czy w związku z 80 rocznicą zbrodni, którą przypominamy 11 lipca w Narodowym Dniu Pamięci Ofiar ukraińskiego ludobójstwa na obywatelach polskich II RP, odbędzie się rewizyta polskich dzieci na Ukrainie z opowieścią o pogromie polskich Żydów i Polaków na Ziemiach Wschodnich RP, której  dokonali ukraińscy nacjonaliści ? Czy wsparcia udzieli Stowarzyszenie Pisarzy Polskich i Konsulat Generalny RP w Łucku?.

Aktorki teatru Harmyder zaprezentowały swój poetycki spektakl  „kobiety wojna wiersze”, który przybliżył widzom przeżywanie doświadczeń traumatycznych. Poetka Olga Olechowa, organizatorka trasy podzieliła się własnymi emocjami z przeglądu sztuki: wszystkie słowa obnażyły skrywane uczucia, pobudziły empatie– donosi Monitor Wołyński.

Czy w związku z 80. rocznicą ukraińskiego ludobójstwa polskie aktorki pojadą z  poetyckim spektaklem „kobiety wojna wiersze”, który przybliży doświadczenia kobiet, które gwałcono na oczach mężów,  którym odcinano piersi, rozcinano łona, wbijano butelki w krocze, mordowano bestialsko  dzieci na ich oczach , by wszystkie słowa obnażyły skrywane uczucia, pobudziły empatie ?   Czy wsparcia udzieli Stowarzyszenie Pisarzy Polskich i Konsulat Generalny RP w Łucku, czy są one polskie tylko z nazwy?

Ludobójstwa dokonywali nacjonaliści ukraińscy nie tylko w mundurach policji, w mundurach SS „Galizien” czy Nachtigal, mordowali ich sąsiedzi biorąc w ręce narzędzia gospodarskie jak kosy, piły, siekiery czy widły, zamykając w stodołach, oblewając benzyną i podpalając. Niejeden młody Ukrainiec miał na sumieniu kilkadziesiąt ofiar, w wykonywaniu wyroku brały udział 10-11 letnie dzieci.

Szymon Wiesenthal, który cudem ocalał z koncentracyjnego obozu Janowskiego, polski Żyd, z polskiego, kresowego miasteczka Buchacz,  łowca zbrodniarza niemieckiego Eichmanna tak napisał w rozdziale zatytułowanym „Do młodych”:

„Pozostanie przy życiu jest przywilejem, który zobowiązuje. Zawsze zapytywałem sam siebie, co mogę uczynić dla tych, którzy nie przeżyli… chcę mówić ich głosem, chcę pielęgnować ich pamięć, chcę, aby żyli nadal we wspomnieniach (…) Dzieci tych, którzy znajdowali się po stronie ofiar w czasach narodowego socjalizmu, i dzieci tych, którzy byli oprawcami, żyły w Austrii i w Niemczech obok siebie i muszą żyć ze sobą. Możemy to wspólne życie tak kształtować, aby nigdy więcej nie wyrosły pokolenia oprawców i ofiar. Myślę, że jedynym sposobem na to jest stałe rozliczanie się z przeszłością i wyciąganie z niej wniosków. Nie ma żadnego sensu pomniejszanie winy ojców i dziadków, matek i babek, aby ulżyć ich synom, córkom i wnukom. Cała wina musi być ujawniona, aby można ją było zrozumieć”….Mimo, iż Austriacy stanowili tylko 8% ludności Trzeciej Rzeszy to antysemityzm w Austrii był znacznie silniejszy niż w Niemczech a obu im dorównywał antysemityzm ukraiński.(Szymon Wiesenthal, Prawo nie zemsta)

Aby dodać komentarz, rozwiąż poniższe działanie. Ilość kropek odpowiada liczbie. (wymagane)