Dzięki drukowi nie trzeba było tracić tyle czasu na przepisywanie książek, i coraz więcej uczących się mogło posiadać książki własne. Studenci rozchodzili się po całym kraju, coraz łatwiej było o nauczyciela, przybywało szkół, i tak około roku 1500 cała szlachta i mieszczaństwo były w Polsce piśmienne, tak iż pod tym względem wyprzedziliśmy sąsiednie Niemcy. Za Zygmunta Starego należał Kraków do najruchliwszych ognisk drukarskich w Europie. Uniwersytet Jagielloński kwitnął, uprawiano obok teologii filozofię, starożytnictwo greckie i rzymskie, prawo i nauki przyrodnicze, zwłaszcza zaś astronomię i matematykę. (prof. Feliks Koneczny Święci w dziejach narodu polskiego)

