Kiedy w 1915 roku armia rosyjska opuszczała Lwów wzięła ze sobą grupę znanych osób jako zakładników. Wśród nich znalazł się Kornel Makuszyński.Pod koniec 1918 roku wraca z Kijowa do Lwowa, obejmuje kierownictwo literackie „Rzeczypospolitej” i staje się jej stałym recenzentem teatralnym. Podczas wojny w 1920 r. Makuszyński zgłasza się ochotniczo do wojska i pracuje w Propagandzie Sztabu. Pisze i wydaje koleje tomiki poezji i opowiadań jak „Radosne i smutne” /1920/.
Ta pozycja została mocno zaatakowana przez posła ukraińskiego k. Ilkow, który w imieniu ukraińskiego Klubu Włościańskiego złożył interpelację w sejmie domagając się jej konfiskaty za rzekome podburzanie przeciw narodowi ukraińskiemu.
Makuszyński był świadkiem więc pisał: Teraz się po marmurowych schodach lała strugą krew ludzka. Ukrainiec bowiem w ciągu roku dojrzał politycznie i mordował z lubością, z coraz większą wprawą; cieniutki pokost kiepskiej imitacji kultury obmył we krwi i stanął w bydlęcej swojej nagości, śmierdzący wódką i juchtem, zabłocony i opluty, ohydnem zrządzeniem losu podobny jednakże do człowieka.
Zwycięski rezun przypomniał sobie dobre czasy, więc nie dość mu było, że zamordował, prawdziwą rozkosz sprawiło mu dopiero wyłupywanie oczów, wycinanie języków, rozpruwanie brzuchów kobiecych. Historia najnieszczęśliwszych ludzi na świecie, Polaków na Ukrainie, Wołyniu i Podolu, potem krwawa opresja Galicji, była wielkim rozszerzeniem ówczesnych historii kijowskich. (Kornel Makuszyński, Radosne i smutne –zbiór opowiadań
1920).
Książka ta przez poprzedników Marszałka Czarzastego została zakazana Cenzura PRL 1951