Czy federacja ma służyć zatuszowaniu przejęcia polskiego dziedzictwa gromadzonego wiekami przez Polaków w województwach Rzeczypospolitej Polskiej, lwowskim, stanisławowskim, tarnopolskim, wołyńskim, poleskim
oraz umożliwienie przejęcia własności państwa i narodu w obecnych granicach Polski ?
To było zagrabienie urodzajnej ziemi, której właścicielami i gospodarzami byli Polacy od wieków, na tej prywatnej i państwowej własności powtórnie wzbogacili się współcześni ( nie wszyscy) Ukraińcy i ich oligarchowie, sprzedając ją zagranicznym korporacjom na latyfundia.
Czy celem federacji ma być zatuszowanie tego procederu w Polsce? Kto będzie beneficjentem ?
To była grabież również dzieł sztuki, tworzonych i gromadzonych z funduszy Rzeczypospolitej Polskiej jak i funduszy prywatnych czy składek polskich obywateli. Te dzieła stały się własnością Ukraińców, którzy chętnie się ich pozbywają na zagranicznych aukcjach.
„Warto pochylić się nad faktem wyjątkowej zajadłości w dziele niszczenia kultury polskiej w województwach południowo- wschodnich. Dla Ukraińców celem nadrzędnym było unicestwić wszystko co polskie. Oprócz ponad 200 tysięcy polskich cywilów ich ofiarą stały się dziesiątki polskich kościołów, setki kaplic, dworów i innych nieruchomości. Obiekty te rabowano, palono, burzono, dewastowano.
Ukraińscy nacjonaliści nie oszczędzali nawet cmentarzy i kaplic grobowych, które plądrowano, a nawet okradano nieboszczyków. Jak wielkie były straty dóbr kościelnych niech wykaże prosty przykład wspaniałego i bogatego sanktuarium w Podkamieniu.
Po wymordowaniu w klasztorze kilkuset osób operująca tam z lokalnymi banderowcami i czernią ukraińską formacja na żołdzie niemieckim Waffen SS- Galizien, przystąpiła do grabieży zdewastowanego kościoła. Według zachowanych wspomnień świadków, grabież trwała kilka dni, a wartość zrabowanych dzieł sztuki, precjozów i skarbów klasztornych szacuje się na kilka milionów dolarów.
(…) Wspaniałe zbiory Lanckorońskich w pałacu w Rozdole zostały w większości rozgrabione. Chyba Ukraińcy czekali na śmierć Karoliny Lanckorońskiej, by dzieła ukradzione z jej domu bezkarnie pokazywać w Polsce! Te zbiory powinny być zwrócone, a nie prezentowane Polakom jako „ukraińskie” np. w Muzeum Narodowym w Krakowie!. – dr Lucyna Kulińska
(Bolesne przypomnienie o dziełach kultury polskiej utraconych w czasie II wojny światowej na terenie województw wschodnich- tom 18 materiałów konferencyjnych pod redakcją Witolda Listowskiego).