Propaganda ich jest perfekcyjna, my nie posłaliśmy żadnej książki o ludobójstwie w świat, a w tym czasie były szef IPN za pieniądze diaspory wysłał na zachód książkę ” Druga wojna polsko ukraińska 1942-1947″ – przypomina dr Lucyna Kulińska. U nas relatywizacją i fałszowaniem historii zajmuje się miejscowa diaspora.
W 2002 r. dziennikarz GW pisząc o przyłączeniu się Jacka Kuronia do protestu Ukraińców w lwowskiej Radzie przeciwko Cmentarzowi Orląt Lwowskich, przypomina wypowiedź Kuronia z marca 1992r. : „Ja, Polak ze Lwowa, jestem szczęśliwy, że Lwów jest miastem ukraińskim” .

