1 sierpnia 2018

Szanowni Państwo! Od blisko 30 lat Polacy na Litwie muszą się zmagać nie tylko z urzędowym nękaniem i lituanizacją, ale również atakami ze strony nadwiślańskich sojuszników lituanizacji.  Ostatnio doszło do bezprecedensowego, brutalnego ataku w wykonaniu red. Marii Przełomiec, która dopuściła się 12 kłamstw w ciągu 20 min. rozmowy. Szczegóły – w tekście, który znajdziecie Państwo w załączniku.
Dlatego zbieramy podpisy parlamentarzystów, naukowców, liderów organizacji społecznych, ludzi kultury i mediów pod apelem do odpowiednich instytucji w tej sprawie. Jeśli zachcą państwo się podpisać – wyślijcie informację zawierającą imię, nazwisko i stopień lub funkcję na adres robert.winnicki@sejm.pl tytułując maila: Poparcie dla AWPL.   Serdecznie dziękujemy za wsparcie.  Kresowianie
Pokaż więcej »

UDZIAŁ UKRAIŃCÓW W ZDŁAWIENIU POWSTANIA WARSZAWSKIEGO

1 sierpnia 2018

UDZIAŁ UKRAIŃCÓW W ZDŁAWIENIU POWSTANIA WARSZAWSKIEGO      1 sierpnia 1944 r. wybuchło Powstanie Warszawskie, które trwało 63 dni. Była to powszechna, wyzwoleńcza walka zbrojna Armii Krajowej i ludności Warszawy z hitlerowskimi/niemieckimi okupantami. W tej nierównej walce, toczonej w warunkach druzgocącej przewagi niemieckiej i wobec odmowy udzielenia pomocy powstańcom przez Stalina i z braku pomocy militarnej i dyplomatycznej ze strony Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych Ameryki, zginęło ok. 18 tys. powstańców i ok. 150-200 tys. ludności cywilnej, a wielkie miasto – stolica Polski miało przestać istnieć. Po Powstaniu cała pozostała ludność została wysiedlona m.in. do obozów koncentracyjnych i zagłady oraz na roboty przymusowe do Niemiec. Opustoszała Warszawa stała się terenem działalności specjalnych oddziałów niemieckich i ukraińskich, które paląc i wysadzając, zniszczyły 80% miasta. Podczas Powstania wróg nie tylko dopuścił się zbrodni wojennych wobec ludności Warszawy, ale wręcz potwornej zbrodni ludobójstwa.
Podczas obchodów 60. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego w Warszawie 1 sierpnia 2004 r. kanclerz Niemiec Gerhard Schroeder powiedział m.in.: „Pochylamy się w poczuciu wstydu pod ciężarem zbrodni popełnionych przez oddziały hitlerowskie. To one napadły na Polskę w 1939 roku. Po upadku powstania w 1944 roku obróciły dawną Warszawę w gruzy i zgliszcza. Niezliczone rzesze polskich kobiet, mężczyzn i dzieci zamordowano lub wywieziono do obozów i na roboty przymusowe. Tutaj w miejscu polskiej dumy i niemieckiej hańby mamy nadzieję na pojednanie i pokój” (PAP 2.8.2004).

Z kolei Bronisław Wildstein w swoim artykule pt. „Waga historii”, opublikowanym w „Rzeczypospolitej” z 2 sierpnia 2004 r. napisał m.in.: Uroczystości 60 rocznicy Powstania Warszawskiego

Pokaż więcej »

30 lipca 2018
nocy z 30 na 31 lipca – 1943 roku:
W osadzie Antonówka pow. Sarny upowcy i chłopi ukraińscy zamordowali 28 Polaków, głownie kobiety i dzieci, uciekinierów z sąsiednich wsi napadniętych przez upowców i chłopów ukraińskich.
W gminie Antonówka pow. Sarny (osada Antonówka, kol. Kopaczówka, kol. Kruszewo, kol. Parośla II, kol. Perespa, osada Piłsudy, futor Struga, kol. Sernikowa Niwa, kol. Sunia, kol. Terebunia, kol. Rosochy, kol. Wydymer, kol. Załawiszcze) upowcy oraz okoliczni chłopi ukraińscy uzbrojeni w siekiery, widły, piki i inne narzędzia wymordowali ponad 100 Polaków.
W kol. Parośla II pow. Sarny zamordowali co najmniej 2 Polaków.
W kol. Perespa pow. Sarny zamordowali około 20 Polaków; 1,5-roczne dziecko leżało obok martwej matki; zabrano kobietę z widłami wbitymi w brzuch.
W osadzie Piłsudy pow. Sarny spalili polskie gospodarstwa, wiadomo o zamordowaniu 1 Polaka.
W kol. Sunia pow. Sarny spalili polskie gospodarstwa i zamordowali co najmniej 7 Polaków, w tym 6-osobową rodzinę.
W kol. Terebunia pow. Sarny spalili polskie gospodarstwa i zamordowali co najmniej 3 Polaków.
W kol. Wydymer pow. Sarny Polacy podjęli obronę, poległo 10 ukraińskich napastników, liczba polskich ofiar jest nieznana.
W kol. Zatawiszcze pow. Sarny upowcy i chłopi ukraińscy spalili polskie gospodarstwa i zamordowali co najmniej 2 Polaków.
Pokaż więcej »

„Po nagonce prasowej, przyszła kolej na nękanie sądowe”. Kresowianie w obronie ks. Isakowicza-Zaleskiego

30 lipca 2018

Ks. T. isakowicz-Zaleski: „Bóg zapłać! wszystkim, którzy stanęli w mojej obronie. Prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie. Co do procesu, to wnioskuję, aby był on jawny. Obywatele Rzeczypospolitej Polskiej mają bowiem prawo poznać, jak działa MSZ, który winien być niezależny od wpływu obcych państw. Jeszcze raz dziękuje”.      link do artykułu

Pokaż więcej »

30 lipca 2018

30 lipca 1943 r. W kol. Antonówka pow. Sarny upowcy oraz chłopi ukraińscy spalili 98 zagród polskich i zamordowali co najmniej 28 Polaków. Około godz. 23-ciej następuje atak UPA na kolonie: Perespa, Sunia, Antonówka, Terebunia, Załawiszcze, Parośle II, Wydymer, osadę Piłsudy oraz inne miejscowości położone na północ od torów kolejowych. Polacy uciekają w kierunku stacji kolejowej licząc na ochronę oddziału niemieckiego. Po drodze natknęli się na zasadzkę upowców, którzy wyszli tyralierą z lasu spod stacji. Zabijali siekierami, pikami, bagnetami, widłami. W kol. Perespa zginęło co najmniej 20 Polaków, prawdopodobnie tyle samo w kol. Sunia oraz co najmniej 28 osób w Antonówce, głownie kobiet i dzieci. Wśród ofiar, których liczba przekroczyła 100 osób, byli uciekinierzy m.in. z Huty Stepańskiej. Po lasach i bagnach trwa przez kilka dni polowanie na ukrywające się rodziny, grupki, bądź pojedynczych Polaków oraz bestialskie mordowanie schwytanych.
W majątku Dąbrowa, w koloniach: Porada, Rafałówka, Sernikowa Niwa, Setkówka, Kruszewo, Krasna Góra, Janówka, Grabina, Giedrojciówka, Purbejówka oraz w futorze Struga – wszystkie w pow. Sarny, upowcy i chłopi ukraińscy dokonują rzezi ludności polskiej. Liczba ofiar nie jest znana. Ci, co zdołali uciec, w następne dni są wyłapywani, torturowani i zabijani, większość zwłok nie została pogrzebana.
W kol. Kopaczówka pow. Sarny zamordowana została rodzina polska, która przyszła pracować na polu: Adam Wolak, jego żona i 20-letnia córka Genowefa. Ukraińcy ojca zarąbali siekierą, matce i córce w czasie tortur zdzierali skórę i solili rany.

Pokaż więcej »