Pozostanie przy życiu jest przywilejem, który zobowiązuje.

15.06.2023

Pracowni teatralnej „DogoryDrygom” udało się zapełnić salę w Domu Literatury w Warszawie. Młodzi i dorośli widzowie żywo reagowali na aktualną, dobrą i zmysłową opowieść o „Przygodach króla Maciusia” na podstawie powieści Janusza Korczaka i obdarzyli aktorów burzliwymi oklaskami oraz życzliwymi opiniami – Monitor Wołyński zdaje relację z trasy teatru Harmyder i pracowni w ramach międzynarodowego projektu „Spilnomova”, zorganizowanej przez „LitCom” przy wsparciu Stowarzyszenia Pisarzy Polskich i Konsulatu Generalnego RP w Łucku.

„Podobnie jak książka Janusza Korczaka, była to historia, w której widzowie żyli tu i teraz, historia nałożona na nasze obecne, jakże tragiczne doświadczenia. Szczególnie cenne jest to, że dzieci z ogarniętej wojną Ukrainy przygotowały sztukę, napisaną przez polskiego autora, który zginął w 1942 r. w nazistowskim obozie zagłady Treblinka wraz z grupą żydowskich dzieci z getta warszawskiego» – powiedziała po przedstawieniu zastępczyni redaktora naczelnego wydawnictwa bestsellerów «Vivat» – donosi Monitor Wołyński w języku polskim i ukraińskim.

Pokaż więcej »

Jest pięć warunków do spełnienia dla pojednania na płaszczyźnie religijnej…

15.06.2023

Przedstawiciele środowisk polonijnych z całego świata, w tym Polacy z Ukrainy, wzięli udział w uroczystościach z okazji Dnia Flagi RP oraz Dnia Polonii i Polaków za Granicą, które odbyły się 2 maja na dziedzińcu Belwederu w Warszawie. Prezydent RP Andrzej Duda wręczył odznaczenia państwowe działaczom polonijnym – na tytułowej stronie Monitora Wołyńskiego pod zdjęciem Prezydenta RP w otoczeniu odznaczonych napisała Natalia Denysiuk- Federacja Organizacji Polskich na Ukrainie.

Przedstawiciele środowisk polonijnych z całego świata oraz ( a nie  w tym)  Polacy (stanowiący mniejszość polską na Ukrainie powołanej 24 sierpnia 1991r), pozostali w ojczyźnie, na ziemiach Rzeczypospolitej, której granica została przesunięta do linii Curzona traktatem obcych mocarstw na konferencji jałtańskiej 1945r.

Pokaż więcej »

Aleksandra Klucznik-Schaller – Wołyń

13.06.2023

Sensu stricto, Wołyń to polska nazwa Volhynie, regionu położonego od 1991 roku w północno-zachodniej Ukrainie. Wcześniej od 1945 do 1991 Wołyń był częścią ZSRR; od 1920 do 1945 Polski; od 1795 do 1920 Imperium Rosyjskiego. Przed 1795 Wołyń był w granicach Rzeczpospolitej Obojga Narodów, która obejmowała Królestwo Polskie i Wielkie Księstwo Litewskie.

Sensu lato, Wołyń1, w polskiej świadomości zbiorowej brzmi jak Oradour-sur-Glane lub Lidice w stylu rwandyjskim, powiększony do skali regionu, a nawet kilku regionów2, które generalnie są określane mianem Kresów.

To właśnie tam w latach 1939-1947 miała miejsce straszliwa czystka etniczna, której ofiarami była miejscowa nieukraińska ludność torturowana i mordowana przez ukraińskich nacjonalistów z OUN i UPA3 celem utworzenia czystej etnicznie Ukrainy. Liczbę zabitych Polaków szacuje się na ogół na 200 000 osób, do których należy dodać morderstwa Żydów, Rosjan, Ukraińców (tak rusofilów jak i komunistów), Ormian i wielu innych, jako że terytorium było zamieszkane przez społeczeństwo wieloetniczne. Sąsiad mordował sąsiada, mąż zabijał żonę…

Pokaż więcej »

Dr Tadeusz Samborski – Należy odważnie wkroczyć na drogę wiodącą ku prawdzie…!

13.06.2023

Co zrobić z rocznicą Wołynia zapytał prof. Grzegorz Motyka w jednym ze swoich felietonów zamieszczonych na łamach „Gazety Wyborczej”. Zanim podejmę próbę odpowiedzi na profesorskie zapytanie, pozwolę sobie zauważyć, że autor cieszący się w pełni zasadną opinią znawcy tego zagadnienia ani razu nie użył terminu „ludobójstwo” zastępując go sformułowaniem „Antypolskie czystki dokonane przez UPA na Wołyniu”. Chociaż nie zgadzam się z takim określeniem tego co się działo na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej w l. 1939-1947, to i tak odnotowuję pewien „postęp” w opisie tamtej tragicznej rzeczywistości, gdyż profesor Grzegorz Motyka jednoznacznie skojarzył sprawców zbrodni z szyldem UPA, bo przecież zdarzało się, że niektórzy usłużni pseodohistorycy i dziennikarze przekonywali swoich czytelników, iż mordercami Polaków byli rosyjscy partyzanci przebrani w upowskie mundury. Ale sformułowanie „antypolskie czystki dokonywane przez UPA na Wołyniu” jest bardzo ułomne i nieklarowne gdyż sugeruje, że rzecz dotyczy tylko Wołynia i plasuje się w czasie 1943 roku (wtedy miało miejsce apogeum ludobójstwa).

Pokaż więcej »

O tej krwi przodków naszych, którzy życia i mienia nie żałowali w obronie tych ziem, nie wolno nam nigdy zapomnieć.

13.06.2023

Co Ukraińcy mówią o zbrodni wołyńskiej? Większość autorów ukraińskich mierzących się z problematyką  „wydarzeń” na Wołyniu i Małopolsce Wschodniej z lat 1943 -1944 używa retoryki polegającej na stosowaniu symetrii win– fragmenty książki Tomasza Turejko prezentowane są w podkaście przygotowanym przez histmag.org we współpracy z IPN. Ciekawe, jak zareagowaliby Żydzi gdyby Tomasz Turejko promował zmierzanie się z  problematyką „wydarzeń” w Auschwitz i innych miejscach shoah ze stosowaniem symetrii  win, zwłaszcza w stosunku do powstania Żydów w getcie warszawskim.

Dlaczego histmag.org i IPN nie wydaje i nie zachęca do zakupu książek o temacie Co Polacy mówią o zbrodni wołyńskiej ? Mamy tysiące świadectw  i dziesiątki książek polskich historyków, opartych na dokumentach i czekających na publikację w celu edukacji Polaków i świata. Możemy wzorować się na przodkach, uświadamiali czym są ziemie Rzeczypospolitej również  broniących Jej żołnierzy.

Pokaż więcej »

W Toruniu „Marsz Wołyński”, w związku z 80. rocznicą Krwawej Niedzieli i apogeum ludobójstwa na Wołyniu, dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów.

13.06.2023

Toruńska Pamięć Kresowa organizuje w tym roku w Toruniu „Marsz Wołyński”, w związku z 80. rocznicą Krwawej Niedzieli i apogeum ludobójstwa na Wołyniu, dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów. W ten sposób działacze patriotyczni i kresowi chcą upamiętnić Polaków pomordowanych przez OUN-UPA. CAŁY TEKST TUTAJ -> KLIK.

Pokaż więcej »

Niech dźwięk dzwonów 11 lipca 2023 w całej Polsce będzie znakiem przestrogi i wezwaniem do pokoju.

13.06.2023

List otwarty do biskupów i duchowieństwa polskiego. 

„Poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli”. (J 8, 32) Warszawa, 25.04.2023

11 lipca 2023 roku będziemy obchodzić 80. rocznicę Krwawej Niedzieli na Wołyniu. Dla Polaków ten dzień był jednym z najtragiczniejszych dni II wojny światowej. W tę niedzielę nastąpiła kulminacja zbrodni, której dokonały na ludności cywilnej Kresów Wschodnich II Rzeczypospolitej Polskiej działające na tamtych terenach oddziały Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA), dywizja SS Galizien oraz inne nieformalne ukraińskie grupy, składające się z miejscowej ludności. Przeprowadzono atak na blisko 100 polskich miejscowości na Wołyniu, często wykorzystując fakt gromadzenia się w niedzielę katolików w kościele. „W wyniku popełnionego w latach 1943–1945 ludobójstwa zamordowanych zostało ponad sto tysięcy obywateli II Rzeczypospolitej Polskiej, głównie chłopów. Ich dokładna liczba do dziś nie jest znana, a wielu z nich wciąż nie doczekało się godnego pochówku i upamiętnienia” – przypomina uchwała Sejmu z 22 lipca 2016 roku, który ustanowił 11 lipca „Narodowym Dniem Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II RP”.

Pokaż więcej »

Golgota polskich dzieci -Mamy obowiązek podnosić ten temat i bronić prawdy historycznej.

13.06.2023

Niemiecka ludobójcza utopia miała się zacząć od Zamojszczyzny. Obszar planowanej niemieckiej kolonizacji miał w przybliżeniu kształt trójkąta, którego wierzchołki opierały się o Bug, Tomaszów Lubelski i Janów Lubelski. W sumie z Zamojszczyzny miało zniknąć ponad 350 tys. osób – głównie ze wsi – Jakub Ostromęcki w dodatku specjalnym Dorzeczy o Zamojszczyźnie w ogniu. W Zamościu, w obozie przejściowym, Polacy mieli być dzieleni na pięć kategorii. Ci o „nordyckich rysach twarzy” mieli być wysłani do Rzeszy i zgermanizowani. Zdrowi i silni, ale „rasowo niepewni” szli do pracy przymusowej bądź z powrotem na wieś, ale już w charakterze na poły feudalnych parobków i czynszowników pracujących na germańskich panów. Dwadzieścia jeden procent miało docelowo skończyć w krematoriach Auschwitz i Majdanka. Najstraszniejszy los czekał dzieci – planowano oddzielenie ich od rodziców, wysiedlania na Mazowsze, pod Warszawę i w głąb Rzeszy.

Pokaż więcej »